Pieskie życie

Sierść i przedświąteczne porządki – testujemy odkurzacz Bosch

Sierść, tak uwielbiana przez naszych człowieków (może dlatego, że sami mają znikomą jej ilość) i jednocześnie tak znienawidzona. To ciekawe, że dwunogi tak chętnie się do nas tulą a chwilę później wyskubują włosie ze swoich ubrań marudząc pod nosem – naprawdę ktoś powinien to zbadać. Albo taka moja pani… tuli się do mruczydła nakrapianego a potem kicha i smarka, bo ma alergię na własnego kota. Co ciekawe wkurza się, że ma katar przez koty, ale jak ktoś obcy porusza temat jej alergii to od roku z uporem maniaka powtarza, że w końcu się odczuli poprzez kontakt z alergenem – niereformowalna jest! :)

Wracając do tytułu wpisu, czujecie już to przedświąteczne zamieszanie? Coraz więcej reklam z Mikołajem i choinkami, człowieki myślą już o prezentach, dzieci czekają z utęsknieniem na śnieg i sanki. Co jeszcze wiąże się nierozerwalnie ze świętami? Oczywiście porządki! Temat sierści w psiarskim domu jest problemem  nie tylko przed świętami ale przez cały rok (nie wspominając, gdy w domu jest więcej niż jeden sierściuch).

IMG_8542

Znalezienie sprzętu, który nie tylko zassie sierściuchę kłębiącą się po kątach mieszkania, ale także wyciągnie kudły z ulubionego koca Twojego człowieka (który całkiem przypadkiem służy Wam za posłanie) graniczy z cudem.

Problemy do pokonania związane z sierścią i odkurzaniem:

  • jest wszędzie – nawet w kawie porannej
  • każdy kocyk jest obkłaczony
  • kanapę trzeba skubać ręcznie, bo odkurzacz nie umie tego zassać
  • dywan potrafi zmienić kolor – „nowy” kolor uzależniony jest od tonacji futra
  • zorganizowane kolonie sierści w najmniej przyjaznym momencie potrafią całą armią zaatakować spod łóżka – np. podczas wizyty rodziców!
  • odkurzacz po niedługim czasie używania z nieznanych przyczyn zapycha się lub zmniejsza siłę ssania
  • odkurzacze z dużą mocą są niemiłosiernie głośne, co sprawia, że ja i wielu moich kumpli się boimy

IMG_8543

Firma Bosch przysłała nam do przetestowania odkurzacz mający poradzić sobie z problemem wszechobecnej sierści w domu. Model GL-30 ProAnimal, który ma szczotkę dedykowaną właścicielom zwierząt kudłatych.
IMG_8550

Zanim zaprezentuję Wam zdjęcia z efektów używania i naszą opinię, zerknijmy na trochę technikaliów:

  • odkurzacz ma niski pobór energii (klasa A)
  • szczotka zaprojektowana by maksymalnie efektywnie zbierać sierść z dywanów
  • względnie cichy  ( w zależności od programu) – maksymalna emisja hałasu to 79 dB (dużo cichszy niż nasz poprzedni odkurzacz, który ma ok 2 lat). Porównując: odkurzacze z kategorii ultra cichej mają emisję hałasu na poziomie 61 dB
  • klasa czystości powietrza wydmuchiwanego z odkurzacza: A
  • zmywalny filtr HEPA dla alergików
  • długi kabel (10m) co ułatwia życie przy niedużej ilości kontaktów w mieszkaniu :)
  • programy do odkurzania – do dywanów, tapicerki, podłóg twardych
  • w zestawie dodawany jest filtr bionic, który niweluje nieprzyjemny zapach sierści z odkurzacza

A teraz kilka słów o samym sprzęcie i o naszych wrażeniach.

IMG_8552

Człowieki przy pierwszym użyciu były mile zaskoczone, ja osobiście wolałem obserwować ich poczynania z bezpiecznej odległości :)
IMG_8553

Estetyczne wykonanie i przyjemny kolor. Pan zauważył, że szczotka jest wygodna w prowadzeniu i nie ślizga się na panelach. Sam odkurzacz jest lekki i ma zwrotne kółka, dzięki czemu śmiga po mieszkaniu, co było zaskoczeniem dla Nakrapianej :) W końcu nie od dziś wiadomo, że czerwone jeździ szybciej.IMG_8556

Człowieki dorwały mój ulubiony kocyk, na którym śpię i wzięły go wyczyściły … nie wiem co im przeszkadzała moja sierściucha, w końcu to był mój kocyk! Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak zobaczyli, że tak zaciąga sierściuchę to teraz będą robić to regularnie :(

Sami zobaczcie:

IMG_8560

Po kilku machnięciach:IMG_8564

No jakże to tak? To się nie godzi, tyle czasu go memłałem i zakłaczałem … i koty też trochę futra zostawiły…

IMG_9160

A teraz będę na czystym spać, to już nie to samo.

IMG_9174

Jak czerwony pogromca kłaków sobie poradził?

  • włożenie rury do filiżanki z kawą w celu pozbycia się kłaka kociego nie jest dobrym pomysłem ;)
  • mój kocyk nie jest już zakłaczony …
  • kanapa została oczyszczona z sierści – efekt widać dopiero w momencie gdy gość siada w czarnych spodniach
  • doskonały pogromca kolonii sierściuchy – dobre ssanie zapewnia wyciągnięcie każdego kłaczastego partyzanta spod łóżka – dzięki czemu moje człowieki nie muszą chodzić po mieszkaniu i zgarniać kłębków sierści ręcznie (pomimo odkurzania całego mieszkania)
  • czas pokaże czy bebechy wytrzymają taką ilość sierści i mechanizmy się nie zapchają
  • jak na taką moc i siłę ssania nawet ja jestem kontent z jego głośności :)

IMG_9182

Na sam koniec mała konkluzja. Pomimo, że jest to wpis sponsorowany, to szczerze mogę testowany przez nas sprzęt polecić. Już pierwsze użycie sprawiło, że zauważyliśmy różnicę w porównaniu z całkiem niezłym odkurzaczem do tej pory używanym. A czym dłużej go używamy, tym jest lepiej. Sierści w domu jest ewidentnie mniej.

40 thoughts on “Sierść i przedświąteczne porządki – testujemy odkurzacz Bosch

  1. gumowa rękawiczka trochę zmoczona i piesiu na spacer przed dom idzie z nami, po takim głaskaniu 10 minutowym trochę wkurzony bo ile miłości mozna ale sierci w domu zdecyzdowanie mniej

  2. szukam odkurzacza, który poradzi sobie z sierścią psa Husky.
    Czytam o jakiś filtrach, o różnych przeciw alergicznych gadżetach .mojealergie.pl/alergia-na-siersc-jak-wybrac-odpowiedni-odkurzacz/
    link dla zainteresowanych, a nie wiem jaki wybrać;) ktoś pomoże?

    1. Ja mam alergie na koty, a od kiedy mamy ten sprzęt to objawi są dużo słabsze a czasami nawet ich nie ma wcale. My dywanów nie mamy, ale mogę po roku używania stwierdzić, że odkurzacz dobrze sobie radzi – nie zapylił się, nie zakłacza i dalej dobrze ciągnie :)

      1. I tu się grubo mylisz! O ile to nie jest dywan z długim włosiem to nie znam lepszego sposobu ;) Jedno przeciągnięcie miotłą zbiera tyle sierści co kilka machnięć odkurzaczem z turboszczotką! No i zawsze można taką gumową miotłę umyć w 2 minuty !

  3. Iwona, mam nadzieję, że Cię pocieszę, mnie alergia minęła po ciąży, czego i Tobie życzę. Co do odkurzacza – może być najwspanialszy, ale cóż z tego jak chwilę po sprzątaniu pies stanie na środku pokoju i się wytrzepie. Sprzątanie sierści to niekończąca się historia… Marzę o iRobocie, który będzie łaził za psami :-)

    1. Z tym odkurzaniem to prawda :) a co do alergii to ja od roku sie jej pozbyc nie potrafię, ale wierzę, że w końcu mi przejdzie.

      ps. Podobno irobot z nadmiarem sierści średnio sobie radzi + nie ogarnia kątów mieszkania.

  4. Uwielbiam ten moment, kiedy wydaje mi się, że świetnie wszystko wysprzątane, przychodzą goście w czarnych spodniach i… tadam!!! Sierść! :D Wczoraj dla odmiany stanęła nam pralka. Michał porozkręcał i się okazało, że jest totalnie zasierściona. Flicka właśnie linieje, więc w domu armagedon, he he. Odkurzacza nawet nie chowamy.

  5. No z tą sierścią to jest różnie. Krótka sierść wbija się wszędzie i trudno jest się jej pozbyć. Natomiast sierść długowłosego psa można pozbierać dwoma ruchami ręki z kanapy, podłogi i dywanu (zależy też jaki mamy). Stąd wniosek, że lepiej mieć psa długowłosego co często ludzi wprowadza w osłupienie i zdziwienie.

    1. przyjaciele mają kota norweskiego leśnego i kanapę z czegoś podobnego do weluru … chyba wolę psią sierść na welurze niż takie „fruwające pierze” :)

      Zasadniczo sierść ta nie przyczepiona do zwierzęcia to nie lada wyzwanie :)

  6. Ja co prawda nie mam psa, ale kiedyś miałam i wiem jak uciążliwe może być sprzątanie sierści. W takiej sytuacji dobry odkurzacz to skarb :)

  7. Przyznam szczerze, że odkurzacz mamy również bosch’owski tylko bez tej magicznej szczotki, którą po czasie dokupiłam osobno. Odkurzacz hula nam już prawie dwa lata i na prawdę jest niezły. Kiedy trzeba coś szybko odkłaczyć (dywan, kocyk, kojo… ) zakładam turbo-magiczną-szczotkę z takimi fajnymi rolkami wyciągającymi sierść. Jak mi się nie spieszy, to jadę zwykłą szczotką i też jest ok :) Dlatego również z czystym sumieniem mogę polecić Bosch’a :)

  8. Mam ultratest dla tego odkurzacza – niech odkurzy mi tylną kanapę w samochodzie, bo odkurzacze na stacjach sobie nie dają rady i musiałem ręcznie skubać. Jak przejdzie ten test to mogę zbierać fundusze na kupno :D

  9. Noo, ciekawe jakby sprawdził się u nas – przyznam, że nawet po odkurzeniu obecnym odkurzaczem sierść zostaje w dywanie, a obicia łóżka chyba już nigdy nie wyczyszczę :D Na dobrą sprawę wszystkie koce psie wyjmuje z pralki tak samo okudlone, a przy składaniu sypie się z nich wręcz – pomijam, ile zostaje w pralce kudłów ;) I sierść w jedzeniu w ten sposób też nie jest niczym dziwnym :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *