Pieskie życie, psolubne miejsca, Warszawa, z psem po warszawie

Pola Mokotowskie

Sobotnie południe. Pomimo niezbyt urodziwej aury pani zapakowała mnie do samochodu i wywiozła na pola. Aleee nie takie byle jakie pola, bo mokotowskie! :)

W ogóle, to wyczaiłem, że na tych polach to patyki pod ziemią rosną!

No i najpiękniejsza rzecz!
Kałużeeeeeee!!!!! :)

Uwielbiam takie pląsanie :)
Dobrze, że pani wcześniej kamerkę zdjęła z obroży.

Po takiej kąpieli niestety spacer został zakończony i wróciliśmy do domu. Pani mówiła, że za zimno jest i że nie chce abym się pochorował.

„kwiaty we włosach potargał wiaaaatr…” lalalala

A to filmik z mojego spaceru :)

9 thoughts on “Pola Mokotowskie

  1. Fado, po Twoich filmikach mam nieodparte wrażenie, że z Ciebie to niezły szogun jest :) Co wcale nie znaczy, że to źle, że szogun :)
    Zdjęcia z kałuż są rewelacyjne, od razu widać, ile szczęścia w Fadulcu :)A Twoja mina przy kwiatkach, jakby mówiła „bez kija nie podchodź” :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *