10 thoughts on “na plaży

  1. Fado – Hannah to jest taka inna pani, która znaleźliśmy u Ciebie na stronie i sobie do niej poszliśmy oglądać jej pieski. Fajowskie, koniecznie zobacz. U nas innych piesków nie ma, bo ja nie bardzo mam na to ochotę, zaraz by chciały, zeby je pani głaskała, no i koścmi musiałbym się dzielić. Mam koleżków kilku na podwórku u sąsiadów i się potykamy, kiedy wychodzę, ale do domu wrrrrrr nie wpuszczam. Kota moja pani chce, ale jeszcze się zastanawiamy, to znaczy ja jest przeciwny, ale ona się upiera.
    Ja nie lubię zdjęć i błyskających lamp, muszą mnie łapać w ruchu, jak nie, to ich strata

  2. Cześć, to ja Franek (Jack Russell terrier), poprosiłem panią, żeby wyklikała kilka słów, bo ja nie umiem. Siedzę sobie u niej na kolanach, blogujemy, myję łapy, bo nic ciekawego, same okładki, okładki – Pani lubi o książkach blogi i sama pisze, więc znowu – okładki, okładki… a jak nie to o życiu, ale człowieków, aż tu nagle widzę koleżkę, co jak ja lubi w piachu się tarzać i spacerować na polu i w lasach, byle by można było pobrykać. I ja też się nigdy, ale to nigdy nie męczę.
    Oto moje zdjęcia – tu wygraliśmy razem konkurs i Pani dostała książkę http://notatkicoolturalne.blogspot.com/2011/01/sodkie-czytanie-jestem-w-raju.html,
    a tu na spacerze z moim człowiekiem synem Pani
    http://zbabskiejperspektywy.blogspot.com/2011/03/bede-pierdziec-po-caym-donegalu.html
    My trochę w tym samym stylu jesteśmy. Będę tu zaglądał. Ale fajnie, że Pani znalazła też coś dla mnie.
    A teraz zabiera mnie do Hannah, tam też podobno są jakieś fajne psiaki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *