Pieskie życie

Jesienne Pola

Piękne słonko i brak wiatru wyciągnęły moją panią i mnie z domu :)

 

Korzystając z okazji umówiliśmy się z Diuną i jej panią na polach mokotowskich.

Ależ ona jest szybka… ^^

Piękna dziewczyna z tej Diuny :) choć zaczepna bestyja.

 

 

Panie rozmawiały a my mieliśmy chwilę dla siebie :)

Pomiędzy galopami, wygłupami i szarpaniem się był też czas na smakołyki… znaczy na szkolenie ;)

 

 

 

 

 

Super jest taka pogoda, nawet moja pani wyluzowała i nie stresowała się tak jak zazwyczaj gdy podchodziły do mnie inne psy :) nie powiem, żebym odczuwał zbytni komfort, ale wystarczyło że pokazałem zęby i obce psiaki traciły zainteresowanie mną. Najfajniejsze było to że pani mnie chwaliła że byłem grzeczny :)

 

 

 

 

Dżentelmen i dama :)

 

Wpatrzeni w … kaczki …

 

 

Piękny słoneczny jesienny dzień w wybornym towarzystwie :) oby więcej takich :)

A ja Was zapraszam na bloga Diuny i jej człowieków, bo Diuna to światowa dziewczyna jest! (tak gdyby ktoś jeszcze nie znał)