Pieskie życie

drapak

jak już wcześniej wspominałem, w weekend byliśmy w Zabrzu między innymi po to aby zabrać nasze koty :)
no i koty terroryzują mnie od 3 dni, staram się być dzielny.. ale to nie jest łatwe..
człowieki zakupiły dla tych miałczydeł duuuuży drapak, a ja pomagałem mojej Pani go składać ;)
Pilnowałem, żeby koty śrubek nie pogubiły, oraz, żeby przypadkiem Pani nie przeszkadzały.

 

a oto efekt wspólnej pracy :)

18 thoughts on “drapak

  1. Też lubię z moim człowiekiem majsterkować i meble skręcać. Ale co widzę, na Twoim posłaniu kość, taka jaką ja też najbardziej lubię. Mam nadzieję, że ci jej koty nie drapną, hehe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *